More Website Templates @ TemplateMonster.com - October 17, 2011!
Historia pralnictwa


    Pranie obecnie – stało się znacznie łatwiejsze! Zasadnicze elementy składowe tego procesu to dobra pralka i przy wystarczającej ilości miejsca w idealnym przypadku jeszcze suszarka bębnowa. Wtedy koniecznych jest już tylko kilka kroków: sortowanie odzieży, umieszczenie jej w pralce, dodanie środków piorących i wybranie programu prania. Proces prania może nawet zostać zaprogramowany tak, aby pranie wykonane było w nocy, oszczędzając czas i energię. Tak proste stało się pranie, przynajmniej u nas. Mówiąc o historii prania, przypominamy sobie fi lmy, w których kobiety wchodzą do rzeki, aby uprać ubrania. Woda bowiem uważana była i nadal jest za pierwotny „środek piorący”. Najpierw zimna woda, do czasu gdy okazało się, iż lepiej działa gorąca woda. W połączeniu z takimi środkami jak popiół lub piasek czyści nawet jeszcze lepiej. Obrazek ten jeszcze dziś jest codziennością w krajach rozwijających się, gdzie nie ma elektryczności, a także brak wystarczającego dochodu na zakup pralki. Z zapisów wynika, iż Egipcjanie aż do średniowiecza udeptywali nogami swoje pranie, aż było czyste. W pralniach Rzymu praca ta była wykonywana przez mężczyzn. Jako środków do prania używali w tamtych czasach moczu zwierząt i ludzi! Ta – nieszczególnie przyjemna praca – była jednak dobrze płatna. Stąd zachował się słynny cytat „Pieniądze nie śmierdzą.“ Ważny przełom rozpoczął się w 19. wieku wraz z uprzemysłowieniem Europy. Ze względu na brak miejsca wybudowano około roku 1900 pierwsze pralnie, w których setki kobiet w tym samym czasie mogły zrobić swoje pranie. Dobrze sytuowani obywatele mogli zbudować nawet swoją własną pralnię w domu, natomiast w kamienicach czynszowych zbiornik do prania znajdował się na strychu lub w piwnicy. Dzień prania byłuznawany za ważny, pracochłonny i wymagający dobrej organizacji! Jako narzędzi używano kadzi, cebra, wiadra, tarki i szczotek. Później dołączyły także środki do mycia i płukania. Soda uważana była za bardzo skuteczny dodatek, ale niestety mocno wyjaławiała skórę. Tylko niewiele osób mogło sobie pozwolić na stosunkowo drogie istniejące wówczas rodzaje mydła. Jak już wyżej wspomniano, pranie wymagało żmudnego nakładu pracy i dobrej organizacji. Trudno nam to sobie dzisiaj wyobrazić. Wszystko robiono ręcznie, począwszy od rozgrzania na ogniu kotła do prania, poprzez dostarczenie wody ze studni. Najpierw prano białe tkaniny, następnie kolorowe, a na końcu ubranie robocze. Końcowe płukanie i prasowanie robiono również ręcznie. Aby ułatwić ten wysiłek, w wielu miejscach szukano efektywnych i prostych rozwiązań. Ważnym krokiem było stworzenie prototypu pralki przez teologa z Ratyzbony Jacoba C. Schäffera w roku 1767. W międzyczasie pojawiały się kolejne wynalazki takie jak pralka rotacyjna, czy też drewniana pralka, gdzie elementy wewnątrz bębna uderzały brudne ubrania oraz      pralki     z     napędzanym     ręcznie    kołem


zamachowym. Przyjmuje się, że wynalazcą pralki był Amerykanin Jamer King, który w 1851r. uzyskał patent na pierwszą pralkę bębnową.

Jego urządzenie było wprawdzie napędzane ręcznie, ale kształtem przypominało już współczesne pralki. Na rynku pralek zaznaczyły się już na początku dwudziestego wieku próby wyposażenia ręcznie napędzanych urządzeń w silnik elektryczny. W roku 1901 konstruktor amerykański Alva J. Fisher stworzył pierwszą pralkę napędzaną silnikiem elektrycznym. Od tego momentu ewolucja pralki nabiera tempa. Zbiorniki drewniane zastępowane są metalowymi, pojawiają się kolejne udoskonalenia i nowe funkcje. W roku 1934 również w Stanach Zjednoczonych powstała pierwsza pralka automatyczna, posiadająca możliwość zmiany długości czasu prania, płukania i odwirowania, a także regulacje temperatury wody i szybkości obrotu bębna. W 1951r. została wyprodukowana pierwsza w Europie pralka automatyczna. 27 lat później powstaje pierwsza pralka sterowana przez mikroprocesor

Dopiero wówczas żmudny proces prania można było zastąpić zwykłym naciśnięciem przycisku w pralce automatycznej! W latach 70’ tych pralki bębnowe   ostatecznie   się  przyjęły,  dzięki  czemu pranie    stało   się   łatwiejsze.   Jedynie   procesor



wirowania nie był całkowicie dopracowany, gwałtowne drgania powodowały „spacer” pralki po pomieszczeniu. Dziś mamy już na rynku nowoczesne urządzenia, w których nacisk położono na oszczędność czasu, energii, wody i detergentów. Podobnie jak pralka, tak i środki piorące przeszły długą drogę rozwoju. Z biegiem lat zmieniły się nie tylko warunki życia, ale również tkaniny i włókna. Na początku wykorzystywano popiół (z roślin bogatych w potas) i piasek. Od roku 747 znane już było mydło uzyskiwane z drzewa oliwnego. Dopiero pod koniec 19. wieku mydło zostało wyparte z rynku przez gotowe proszki do prania. Rewolucyjną zmianą było połączenia mydła z innymi komponentami, np. z krzemianem sodu i nadboranem sodu. Takie nowoczesne środki piorące pojawiły się na rynku na początku XX wieku. Dopiero około 30 lat później stworzono pierwsze całkowicie syntetyczne detergenty, które rozwinięto w latach 50-tych w środki piorące do używania we wszystkich zakresach temperatur. Używane składniki coraz bardziej obciążały jednak wody powierzchniowe, zaczęto więc stosować ulegające biodegradacji środki powierzchniowo czynne, aby zapobiegać nadmiernemu pienieniu się. Ponadto ceny tych nowych produktów były tak wysokie, iż jedynie nieliczni mogli pozwolić sobie na ich zakup. Następnie zaczęto używać enzymów do szybszego rozkładu białka, tłuszczu i skrobi oraz - od późnych lat 80- tych - nowych detergentów nie zawierających fosforanów, aby chronić środowisko. W 1992 pojawiły się na rynku pierwsze płynne środki piorące oraz środki do prania kolorowych tkanin bez wybielacza. Dalej udostępniono mocno skoncentrowane detergenty, które wymagają najczęściej zastosowania jedynie połowy zwykłej dawki. Nowoczesne środki piorące działają często już w temperaturze 30°C i są ekologiczne. Przyjazne dla środowiska pranie w niskich temperaturach zmniejsza niestety w dłuższej perspektywie wydajności naszych pralek. Pozostałości i zanieczyszczenia, wynikające z procesu prania można usunąć całkowicie tylko przy wysokich temperaturach powyżej 90°C. Pranie w niskich temperaturach może powodować powstawanie nieprzyjemnych zapachów w bębnie pralki. Można więc w regularnych odstępach uruchomić pralkę bez prania z programem o temperaturze 90°C lub też sięgnąć po środki czyszczące do pralek. Wynalazki z XX wieku znacznie usprawniły proces prania, ułatwiając tym samych nasze codzienne życie. Niewiarygodne, jaki nakład sił i czasu był konieczny przed wynalezieniem urządzeń elektrycznych. Dziś piorąc ubranie kładziemy nacisk nie tylko na różnorodność programów prania, ale również na technikę i detergenty przyjazne dla środowiska.


źródło: www.aswo.pl